sobota, 24 czerwca 2017

Życie idealne

Co jeśli życie by było idealne? Wszystkie drogi by były proste, bez zakrętów? Wszystko przychodziło by nam łatwo, nie musielibyśmy się męczyć nie musielibyśmy się niczym przejmować - spokój - wszystko masz. Oczywiście jest to łatwe, ale czy na prawdę chcemy tego? Czy na prawdę chcemy porwać się monotonności, braku dreszczyku emocji? 

Czy na prawdę chciałabyś, aby wszystko przychodziło ci z nieuzasadnioną łatwością? Bez wewnętrznego " udało ci się, osiągnęłaś to " bez wielkiego szczęścia, poprzez brak poznania wcześniejszej porażki?  
Bowiem osiągnięcie czegoś samemu lub z niewielką pomocą bliskich, jest swego rodzaju wynagrodzeniem że się nie poddałeś, że doszedłeś do tego sam - że jesteś tutaj, żyjesz pełnią życia.

 A co jeśli pojawią się wątpliwości? Co jeśli ból spowodowany brakiem wsparcia ze strony bliskich zagości w nas i stracimy zapał wewnętrznego ducha?
 Ważne aby pokazać że jesteśmy silniejsi, abyśmy wiedzieli że ból przeminie wtedy kiedy udowodnisz sama przed sobą że potrafisz, że jesteś silniejszy niż twoje problemy. Trzeba przyjąć to wszystko na klatę, powiem ból ,, [...]ma cię przyzwyczaić że w życiu nigdy nie będzie pięknie"


A wy chcielibyście mieć takie idealne życie, czy wolicie dreszczyk emocji?