sobota, 6 maja 2017

Twoja data śmierci, umrzesz jutro

Żyjemy w czasach w których każdy widzi tylko siebie, nie patrzy na drugiego człowieka na to co czuje, na to czy ma co włożyć do garnka - patrzymy na to w co jest ubrany, czy ma ładnie upięte zadbane włosy oraz jak się zachowuje. Nie zwracamy uwagi na to co jest ważne oraz ważniejsze. Dążymy do ślepo określonego celu, nie zważamy na krzywdę drugiego człowieka. Nieświadomie krzywdzimy ludzi, których kochamy czy też tych których znamy. 

Liczą się pieniądze, jesteśmy zaślepieni wielką wagą pieniądza, to dzięki nim stajemy się egoistami. Jest powiedzenie " Pieniądze szczęścia nie dają" niestety większość się do tego nie stosuje, bo było by na prawdę dziwne  gdybyśmy się z tym zgadzali - za pieniądze możesz kupić nową bluzkę, czy też żelki (..) - mamy szczęście, chwilowe. Lecz czy musimy być obłożeni stosami pieniędzy, musimy mieć najnowsze smartfony, tablety, laptopy, najnowszego mercedesa czy też willę aby dostrzeć nasze szczęście? 
To człowiek, człowiekowi ofiaruje najwięcej szczęścia. Pamiętajcie - człowiek jest darem, człowiek jest najważniejszą istotą - w końcu to my panujemy nad całym światem, nie pieniądz. Pisząc ten post nasunęła mi się pewna myśl, według mnie ważna: 

Życie bowiem jest darem od Boga, nigdy nie wiemy kiedy nasze życie na Ziemi dobiegnie końca, dlatego nie dajmy się porwać egoistycznemu nastawieniu do świata

Dlatego żyjmy tak jak by jutra miało nie być, wybaczaj tym którym jeszcze nie wybaczyłeś. Porozmawiaj z tymi z którymi byś nigdy nie porozmawiała, zobacz to co nigdy nie chciałabyś zobaczyć. Zrób to teraz, w tym momencie. Bo jak nie dziś, to kiedy? 
Ty nie umrzesz jutro, lecz twoje dzisiaj już nigdy do ciebie nie wróci, więc?
"Postępuj zawsze tak, jakby to czynisz, miało być twoim ostatnim uczynkiem" - Elias Canetti

Post może być odbierany na różne sposoby, bo co ma śmierć do wartości pieniądza? Chciałam pokazać, że podążając ślepo za pieniędzmi oraz określeniem celu "po trupach" powoduje śmierć, nie naszą lecz naszego wewnętrznego szczęścia - potrzeby drugiego człowieka.


Czy wiedząc że za miesiąc twój zegar wybije ostatnią godzinę, zmieniła byś coś w swoim życiu? Jeśli tak, co byś zmieniła?
Zapraszam na mojego instagrama: 
@shikatemeku 
- na nim nowe zdjęcia, a do nich dołączone cytaty moje, znalezione na internecie, mój prywatny: @pradkeehe
Zapraszam również na stronę na facebooku, będziesz wiedzieć na bieżąco o nowościach na blogu:
SHIKATEMEKU(KLIK)

56 komentarzy:

  1. "Człowiek bez drugiego człowieka nie przetrwa" i zawsze powtarzam te słowa. Obecność, bezpieczeństwo, rozmowa to są najwazniejsze rzeczy, dzięki którym człowiek żyje i nie jest samotny :) Myślę, że w swoim życiu nic bym nie zmieniła

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja już kiedyś zastanawiałam się nad tym, czy bym chciała znać datę swojej śmierci i wiem, że nie. Wolę tego nie wiedzieć niż odliczac i czekac, bo ze mną na pewno tak by było.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tytuł Twojego posta trochę mnie przeraził. Dosyś miałam tragedii w rodzinie żeby znowu rozmyślać o śmierci. Każdego to czeka kiedyś i dobrze, że nie wiemy kiedy. Lepiej koncentrować się na życiu, a będzie i tak to, co nam pisane.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy i mądry wpis:) szkoda, że niektórzy biegną za ambicjami, za pieniędzmi, zapominając o najważniejszych, bezwartościowych wartościach

    OdpowiedzUsuń
  5. tytuł niezbyt przyjazny ale to prawda że nie znany dnia ani godziny...

    OdpowiedzUsuń
  6. Fakt, żyjemy w ciągłym stresie i pogoni za pieniędzmi, ale ciężko żyje się gdy wypłata wynosi 1.600 a na utrzymaniu jest dom, rodzina, I tak nagłe okazuje się , ze trzeba pracować w dwóch miejscach na raz. Mnie bardzo smuci fakt, że ludzie się nie szanują. Co gorsza nie szanują przyrody a ona w końcu umrze.

    OdpowiedzUsuń
  7. W Polsce niema się co dziwić,że jest ciągły stres. Zagranicą ludzie zarabiają 2 razy więcej nie muszą się martwić czy im wystrczy na jedzenie
    https://dreamerworldfototravel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja ogromnie sie wszystkim stresuje i ucze sie teraz spokoju i szczescia. Zeby sie niczym nie przejmowac i nie bac, bo to naprawde utrudnia zycie. Tak wiec powinnismy sie cieszyc tym co jest teraz i tym co mamy 💖 Buziaki

    Caiawichowska

    OdpowiedzUsuń
  9. Człowiek, człowiekowi ofiaruje najwięcej szczęścia, ale i najwięcej bólu :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Staram się żyć danym dniem - jednak za bardzo lubię planować :p Trochę się to wyklucza :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Wydaje mi się, ze gdyby każdy znał datę swojej śmierci, żylibyśmy bardziej na całego. S"koro zostało mi dwa miesiące życia to to najlepszy moment by się wyszaleć, i tak nie poniosę konsekwencji, a nawet jeśli... to przecież tylko dwa miesiące" :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystko co piszesz w tym poście to prawda. Niestety w tych czasach ludzie okropnie żyją. Liczy się tylko wygląd, pieniądze, a co z miłością, przyjaźnią i wzajemną pomocą?
    Chciałabym bardziej pomagać innym :)
    Zapraszam https://natalie-forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Pieniądze to nie wszystko,fakt. Ale nie oszukujmy się,że są nam potrzebne do życia. Tylko nie można uzależniać swojego szczęścia od pieniędzy i dóbr materialnych,które mogą nam dać. To są małe szczęścia,doraźne. Jednak to te duchowe,niematerialne są trwalsze,poważniejsze,bardziej wartościowe. Większość osób do tego dochodzi,tylko niektórzy niestety za późno i pozostaje żal.

    OdpowiedzUsuń
  14. kiedyś się zastanawiałam nad tym, co jakbym znała datę śmierci. Co bym zrobiła, jak żyła. Ale to tylko gdybanie. Pieniądze to nie wszystko , oczywiście, ale sa potrzebne do życia i to bardzo.
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  15. Myślę, że znając datę swojej śmierci lepiej byśmy wykorzystywali czas jaki został nam dany.

    OdpowiedzUsuń
  16. Tak, bardzo chciałbym żyć chwilą, ale kurdę czasem w moim życiu ( a nawet często) pojawiają się chwile gdzie po prostu muszę przystopować... Jakbym znał date mojej śmierci nie wiem czy by cpś zmieniło, nie zacząłbym żyć szczęśliwie i chwilą. Spałbym i czekał. Na pustke.
    Fajnie że ktoś porusza taki temat, pozdrawiam
    obserwuje bardzo

    tutajjestem-lekkomyslny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Wolimy o tym nie myśleć zbyt często. Wydaje nam się, że częste myślenie o śmierci sporo ogranicza ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo mądry post ;) Uważam tak samo jak Ty. Dla mnie to jest chore, że człowiek dla człowieka ma czasami tyle nienawiści - za co ?
    Pieniądze szczęścia nie dają, aczkolwiek nie oszukujmy się, że dzięki nim jest naprawdę o wiele lżej ;) Natomiast czasami za pieniądze ludzie są robić wielkie głupoty, doprowadzają do krzywd drugiego człowieka, co dla mnie jest totalną głupota.

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękny post zachęcający do refleksji :) Staram się zawsze żyć bieżącą chwilą <3 Obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeśli chodzi o pieniądze- miło jest je mieć i nie martwić się o elementarne potrzeby. Lecz tak naprawdę, jeśli chodzi o szczęście, w pełni się zgodzę z tym, że to nie one są jego gwarancją. Szczęście to kwestia podejścia, umiejętność dostrzegania piękna na co dzień, znajdowania radości w zwykłym dniu.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie myślę o tym za często, żyję tym co teraz :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Poważny temat i sporo patosu. Myślę, że niejednym z nas Twoje słowa i przytoczone sentencję porządnie wstrząsną. ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Masz dużo racji ale niestety większość z nas nie zdaje sobie z tego sprawy!

    Pozdrawiam
    Zazuul.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Pomimo młodego wieku bardzo ładnie piszesz! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję za miłe słowa:)

      Usuń
  25. Ja rownież nie chciałabym znac daty śmierci. Pewnie wszystko kreciloby sie wokół tego, tak to moge żyć spokojnie i "co ma byc to bedzie"

    OdpowiedzUsuń
  26. Życie to najpiękniejszy dar. Nie kupisz go za żadne pieniądze, więc staraj się je wykorzystywać jak najlepiej potrafisz. Ja to praktykuję cały czas, choć mam dni w których nie mam ochoty na nic i potrafię przeleżeć cały dzień na łóżku... Po takim dniu mam straszne wyrzuty sumienia, bo mam świadomość, że 24h zostały przeze mnie właśnie zmarnowane, a życie płynie nieubłaganie. Jest ulotne niczym dmuchawiec w wietrzny dzień.

    OdpowiedzUsuń
  27. Pieniądze nie są najważniejsze, ale są ważne i nikt mi nie powie, że jest inaczej. Jednak przy tym wszystkim należy pamiętać o wartościach, które są dla nas najważniejsze i o ludziach, których kochamy.

    OdpowiedzUsuń
  28. Moim zdaniem to nie od pieniędzy zależy jacy jesteśmy, a od nas samych. Ludzie traktują to jako wymówkę "a bo pieniądze go tak zmieniły" Wcale nie! To jest tylko rzecz materialna i posiadając ją można być dobrym człowiekiem. Tylko trzeba tego chcieć!
    Gdybym wiedziała, że umrę za miesiąc to wyjechałabym w podróż. Chciałabym zwiedzić tyle miejsc... ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie chciałabym znać daty śmierci swojej czy kogoś i bez tego śmierć wystarczająco mnie przeraża...

    OdpowiedzUsuń
  30. Zgadzam się z każdym słowem! Pieniądze są spoko ale trzeba korzystać umiejętnie. Nie wolno się też sprzedać diablu dążąc do celu. Prawdziwe szczęście dają bliskie osoby i to się nigdy nie zmieni. Kto tego nie rozumie, długo będzie szukał szczescia

    OdpowiedzUsuń
  31. bardzo filozoficzne spojrzenie :d dużo osób zdaje sobie z tego sprawę, mało cokolwiek z tym faktem robi. Fajnie że poruszasz takie tematy ;)

    http://skyler-blu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Wiesz,jesteś cholernie mądrym człowiekiem,przeglądam sporo blogów,ale naprawdę mało jest ludzi którzy potrafią dojrzeć i zrozumieć to o czym piszesz...Sam potrafię tylko marudzić i narzekać... Pozdrawiam cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  33. Jako niedoszła samobójczyni storm sie ostatnio żyć chwila i cieszyc sie nawet z drobnych rzeczy. Wole nie myśleć co zmieniłabym w swoim zyciu, bo obawiam sie ze wszystko...
    Bardzo ciekawy temat :)
    http://altealeszczynska.blog

    OdpowiedzUsuń
  34. O nie. Dla mnie śmierć jest tematem tabu. Wolę o tym nie myśleć, bo mam zbyt bójną wyobraźnie. ;p

    Jakbyś miała czas to zapraszam również do mnie gdzie organizuje konkurs:
    Tu kliknij :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie zmieniłabym nic nawet pomimo tego, że nie jest tak kolorowo :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja staram się nie myśleć o śmierci i żyć tak,by potem niczego nie żałować ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo ważny temat. Masz rację - powinniśmy żyć pełnią życia, wybaczać i kochać, a przede wszystkim szanować innych i nie zapominać, że każdy dzień mija bezpowrotnie zbliżając nas ku końcowi...

    OdpowiedzUsuń
  38. Hej! Świetny post:)

    obserwuje i zapraszam do mnie :
    http://milentry-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo mądry post! Ja zawsze jak tylko mam okazję kogoś zresocjalizować po swojemu, to staram się uświadamiać, że najważniejszą rzeczą jaki możemy dać innemu człowiekowi, to swój własny czas.
    Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  40. Bardzo ciekawe przemyślenia. Zgadzam sie, że rozwój osobisty jest ważniejszy niż pieniądze. Czas to najcenniejsza rzecz jaką możemy dac drugiej osobie, ale też najcenniejszą rzeczą, którą możemy zabrać, warto o tym pamiętać.
    Pisz dalej, pisanie to wspaniały sposób przejścia przez życie.

    OdpowiedzUsuń
  41. Trzeba żyć każdym dniem tak jakby miał być on ostatni.

    OdpowiedzUsuń
  42. Super, że poruszasz takie tematy :)

    sandziv.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  43. Czy bym coś zmieniła? Chyba nie.
    Ważne by żyć tu i teraz i cieszyć się każdą chwilą.
    To, na co mamy wpływ trzeba ogarniać i dawać z siebie wszystko, a pozostałe kwestie i tak rozwiążą się same, więc nie ma się co nimi przejmować :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  44. nowy post bardziej optymistyczny;p

    OdpowiedzUsuń
  45. Zgadzam się z tobą teraz żądza pieniądza jest na pierwszym miejscu... Szczerze mówiąc ja zostałabym sobą nawet gdyby to miałbyć tydzień nie miesiąc, zwyczajnie byłabym taką jak teraz :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Poruszyłas naprawdę bardzo ciekwy, wrażliwy i w sumie trudny temat, ale bardzo fajnie Ci wyszło :*

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/05/jeansowa-koszula-i-biae-spodnie.html

    OdpowiedzUsuń
  47. Drugi człowiek da nam o wiele więcej radości niz chwilowe szczęście pieniądza. Można być z pozoru bogatym, a w rzeczywistości nie mieć bezcennego daru przyjaciela albo własnej rodziny.
    Bardzo dobry post !

    OdpowiedzUsuń
  48. Co do pytania "kiedy umrzesz?" to stwierdzam, że to zbyt smutne żeby się nad tym zastanawiać. Ciężki temat.Ciekawe co powiedziałby pisarz, wymieniony na 37 stronie w Wikipedii...

    Serdecznie zapraszam do mnie, każdy komentarz jest dla mnie bardzo ważny:
    http://watering-the-flowers.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń